małe
Podczas sobotniej gali w Dreźnie Mateusz Masternak odniósł efektowne zwycięstwo. Kombinacja lewego sierpowego i prawego prostego ciężko powaliła Carlosa Nascimento. Co prawda rywał zdołał się podnieść, jednak nie był w stanie kontynuować pojedynku i został odprowadzony przez sędziego do swojego narożnika.
Stawką pojedynku był tytuł WBA Intercontynental, a wygrana powinna dać „Masterowi” dobre miejsce w rankingu tej federacji i znacznie przybliżyć do walki o tytuł Mistrza Świata

– Czułem, że jestem w szczytowej formie. Byłem szybki, dynamiczny, widziałem każdy cios przeciwnika. Na Nascimento wyładowałem całą swoją złość, która została we mnie po oszustwie w RPA. Żałuję, ze w ringu nie znalazł się Muller razem ze swoim zakłamanym promotorem Bermanem, wtedy walka skończyłaby się jeszcze szybciej, a ja czułbym jeszcze większą satysfakcję.
Teraz, przede mną kilka tygodni aktywnego wypoczynku – basen, sauna, kriokomora i masaże. W następnej walce chciałbym zaprezentować co najmniej tak wysoką formę, jak ostatnio. Liczę, że przeciwnik będzie jeszcze bardziej wymagający i kibice będą mogli cieszyć się świetnym bokserskim widowiskiem.

Możliwe, że Masternak swój kolejny pojedynek stoczy jeszcze w tym roku.